Calista Flockhart właśnie wróciła ze swoich trzy miesięcznych wakacji na Hawajach i czuje się tak dobrze, jak nigdy przedtem.
To były jej pierwsze wakacje, od czasu, gdy cztery lata temu zaczęła grać w serialu "Ally McBeal".
Teraz przyznaje, że presja sławy była dla niej zbyt dużym ciężarem. "Na początku gry w 'Ally McBeal' byłam samotna i nie rozumiałam dlaczego, nie miałam nikogo naprawdę bliskiego. Niedługo później poczułam się osaczona, zwłaszcza że ta 'wielka' sława przyszła tak szybko. To mnie niemalże przerażało."
W czasie wakacji spędzonych na Hawajach Calista cały czas spędzała na opalając się i śpiąc. "Teraz myślę, że te wakacje, z których właśnie wróciłam, to leniuchowanie i spanie, naprawdę pomogło mi koncentrować się na moim życiu osobistym."